Witajcie :)
Czy Wy też zimą macie wiecznie spierzchnięte usta? U mnie zdarza się to nagminnie, dlatego nie wyobrażam sobie tej pory roku bez zapasu specyfików zapobiegających tej przykrej dolegliwości. I dziwnym trafem jakoś nigdy nie potrafię poprzestać na zakupie jednej pomadki ochronnej - mam ich zawsze kilka poutykanych w różnych miejscach (torebki, kieszenie, szuflady biurka;). Zapraszam na przegląd tego, co u mnie zdaje egzamin i z pełnym przekonaniem mogę Wam polecić :)
Od lewej:






