Czego, prócz kosmetyków, używam do pielęgnacji ciała i włosów...+ info do kogo pojadą lakierki Kobo :) ~ In my secret world...

czwartek, 13 czerwca 2013

Czego, prócz kosmetyków, używam do pielęgnacji ciała i włosów...+ info do kogo pojadą lakierki Kobo :)

Jak wiemy nie samymi kosmetykami człowiek żyje...( no dobra, tej wersji się trzymajmy ;). Dziś chciałam Was zaprosić na mini-przegląd moich łazienkowych wspomagaczy, czyli czym się myję, masuję i czeszę :)


Zacznijmy zatem od dokładnego oczyszczenia ciała. Często stosuję wszelkiej maści peelingi, zarówno te z dużymi drobinkami, jak i delikatnie masujące. Tę pielęgnację łączę zazwyczaj z masażem - takie 2 w 1 ;) I tutaj idealnie sprawdza się szczotka For Your Beauty z Rossmanna. Twarde włosie i gumowe wypustki świetnie się uzupełniają. Już po kilku minutach masażu pobudzone zostaje ukrwienie skóry - staje się ona przyjemnie zaczerwieniona a po wyjściu spod prysznica jest niesamowicie gładka i elastyczna. Szczotka świetnie radzi sobie z wrastającymi po depilacji włoskami, hamuje rozwój pomarańczowej skórki, usuwa toksyny i fajnie ujędrnia. Jest wygodna w użyciu, dobrze i stabilnie leży w dłoni. Jest także niezniszczalna - używam jej od przeszło pół roku a nadal spełnia swe wszystkie funkcje, nie zauważyłam żadnych ubytków w części masującej, jedynie warstwa drewniana jest już ciut nadgryziona zębem czasu ;)




Wiadomo jednak, że nie zawsze znajdziemy czas na dokładny masaż pod prysznicem. W takich sytuacjach, a także podczas porannej toalety, używam gąbki Donegala, o wdzięcznej nazwie Kropla :) Najzwyklejsza pod słońcem ale przyjemnie miękka, doskonale rozprowadza wszystkie żele i inne kąpielowe specyfiki. Szybko wysycha, nie kumuluje wilgoci. W oryginale miała jeszcze wygodny sznureczek, który ułatwiał przechowywanie, jednak odwiązał się i gdzieś zniknął ;)



Kiedy ciało jest już doskonale odświeżone, czas na wklepanie balsamu. W newralgicznych miejscach (brzuch, uda, pośladki) warto przy tej okazji wykonać choćby najkrótszy masaż. Rękawica z masażerem trafiła do mnie zupełnym przypadkiem - dołączona była do któregoś z kosmetyków Lirene. Przyspiesza rozprowadzanie kosmetyku oraz jego wchłanianie, pobudza krążenie krwi i daje energetycznego kopa - po kilkuminutowym masażu nasze bicepsy dają o sobie znać ;) Jest łatwa do utrzymania w czystości - wystarcza woda i odrobina mydła.





Na koniec czas na włosy. Moje należą raczej do tych cienkich i delikatnych, dlatego szczotka której używam do rozczesywania powinna być naturalna i "przyjazna" ;) I tutaj skusiłam się na produkt firmy Donegal - drewnianą szczotkę z linii Natura. Drewniane "kolce" zakończone małymi kuleczkami  przyjemnie masują skórę głowy podczas czesania, nie plączą włosów, nie strzępią końcówek.





Znacie któryś z prezentowanych akcesoriów? Jak spisuje się u Was?



*******************

Czas jeszcze na podsumowanie akcji z lakierami Kobo, którą ogłosiłam TUTAJ. Nie przedłużając, wędrują one do:

4 New York - moje Eldorado
5 Wien - Antonina Guzik
11 Sofia - Karolina G.
22 Sydney - Julia Konieczna

Jeśli nadal jesteście skłonne przygarnąć je pod swój dach proszę o kontakt na maila agus.wysocka@wp.pl - ustalimy szczegóły wysyłki :)

29 komentarzy:

  1. Ja chcieć taką szczotkę :D. Gdzie ją można kupić?

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taką drewnianą szczotkę, ale innej firmy...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna jest ta szczotka z Rossmanna:) Osobiście najbardziej lubię zwykłą gąbkę, ale taką ostrą:) Zawsze myję się tą ostrą stroną:)
    Dziękuję za lakierek:* Już pisze maila:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo proszę, mam nadzieję że kolorek przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  4. bardzo mi się spodobała ta rękawica z masażerem hmmm aż się za taką w najbliższej przyszłości rozglądnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic nie miałąm, bo preferuje zwykłe gąbki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są niezastąpione podczas szybkiego prysznica ;)

      Usuń
  6. ciekawe akcesoria, też mam rękawice do masażu ale bardzo dawno jej nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. tą rękawice choć bym miała wykopać spod ziemi to wykopię i taką sobie zakupię! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie będzie chyba aż tak źle - znajdziesz ją w każdej drogerii ;)

      Usuń
  8. mam prawie identyczną tę drewnianą szczotkę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam bardzo podobną szczotkę i u mnie niestety się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam szczotkę z Rossmana i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taką szczotkę kupiłam ja za 4.50 :) Jest Genialna! Uwielbiam ją :)
    Muszę się porozglądać za taką szczotką do peelingów :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba sama muszę się skusić na te rękawice do masażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi sie ta rekawica do masażu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam prawie identyczną szczotkę, jak ty, ale innej firmy. Spisuje się całkiem nieźle, choć przy moich mocno plączących się włosach i tak jest ciężko. Mimo wszystko jest lepsza od plastikowej :) Gratuluje dziewczyny lakierków :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj ta pierwsza szczoteczka łypie tak na mnie i mówi: kup mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. marka bebeauty bardzo mi sie podoba i rozjerze sie za tymi szczoteczkami w Rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja dzisiaj wyposażyłam się w dokładnie taką samą szczotkę do masażu z Rossmanna. Myślę, że jeszcze dzisiaj przejdzie test :D
    Kupiłam ją głównie z myślą o ujędrnieniu ciała i pozbyciu się cellulitu - zobaczymy co z tego będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Produkcie numer jeden! Strzeż się! Będę na ciebie polować! ;)

    OdpowiedzUsuń

Strony

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© In my secret world..., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena