października 2014 ~ In my secret world...

piątek, 31 października 2014

Przerrrrażające ciasteczka, czyli Halloween za pasem :)

Halloween... Święto dyni, wampirów, zombie i trupich czaszek, czyli nie do końca moje klimaty. Chyba jestem starej daty bo podobnie jak Walentynki, i ono nie zaskarbiło specjalnie mojej sympatii. Ale dzieciaki to już inne pokolenie, i to właśnie one wczoraj oddały się kulinarnym rozkoszom tworząc przerażające ciasteczka. Najprostsze pod słońcem kruche, z dodatkiem kakao i ozdobione lukrem. Ale zdobienie robiło całe wrażenie ;)


czwartek, 30 października 2014

Me Now Generation II, Long Lasting Lip Gloss, czyli długotrwały mat od Born Pretty Store :)

Choć połysk na ustach to dla mnie wciąż klasyka, lubię od czasu do czasu sięgnąć i po pomadki zupełnie matowe. Jeśli do tego ich kolor ma być długotrwałym to już w ogóle nie trzeba mnie namawiać ;) Dlatego w ramach przedłużenia współpracy z Born Prett Store, zachęcona pozytywnymi opiniami na ich stronie, zdecydowałam się na Me Now Generation II, Long Lasting Lip Gloss w dwóch odcieniach. Czy się polubiliśmy?

wtorek, 28 października 2014

Kosmetyczne science fiction? Dekoder Genów Młodości, krem matujący 25+, Perfecta

Dekoder genów młodości... Czyż to hasło nie brzmi pięknie? Choć może ciut futurystycznie, daje jednak nadzieję na przełomową technologię, która niczym czarodziejska różdżka zatrzyma czas w miejscu... ba, nawet postara się go cofnąć... No dobra, może ciut się zagalopowałam, ale to wina mojej bujnej wyobraźni :) A jakie są fakty? Właśnie zdenkowałam opakowanie kremu matującego 25+ od Perfecty z tej linii, zapraszam zatem na kilka słów na jego temat :)

niedziela, 26 października 2014

Cud, miód i orzeszki czyli paka nowości od CreativeMagazine i Mon Credo :)

Portal CreativeMagazine nie przestaje mnie zaskakiwać :) Choć moja z nim współpraca trwa już od dłuższego czasu, każda kolejna paczka jest ogromną niespodzianką - nigdy bowiem nie wiem co znajdę w środku :) Tym razem prócz sporej porcji nowości jest i coś ekstra - maleńka torebeczka od perfumerii Mon Credo. Ciekawi zawartości?

piątek, 24 października 2014

Wprost z berberyjskiej wioski... Olej arganowy nierafinowany, CosmoSPA :)

Złoto Maroka, eliksir młodości... To najczęstsze określenia jakimi mianuje się olej arganowy. Tłoczony ręcznie tylko w jednym regionie świata, z orzechów drzewa arganowego nad wyraz lubianego przez... kozy ;) W ostatnim czasie znaleźć można go w co drugim kosmetyku tak naturalnym jak i drogeryjnym, najbardziej wartościowy jest jednak w swej czystej postaci. Znajdziemy go także w ofercie sklepu CosmoSPA, i to właśnie on będzie bohaterem dzisiejszego wpisu :)

środa, 22 października 2014

Wprost ze słonecznej Prowansji... Les Argiles du Soleil, francuska czarna glinka Terre de Sarval

Uwielbiam glinki! Prócz nieocenionych właściwości pielęgnacyjnych również za ich strukturę - lubię czuć pod palcami tę zimną maź, która następnie zastyga na skórze ;) I choć zazwyczaj sięgam po te w postacie proszku, do samodzielnego przygotowania, to doceniam także "gotowce" i zawsze choć jeden egzemplarz staram się mieć na łazienkowej półce. Od jakiegoś czasu bliżej poznaję się z Francuską czarną glinką Terre de Sarval w postaci pasty gotowej do użycia. Czy się zakolegowałyśmy? Zapraszam do dalszej części wpisu :)


poniedziałek, 20 października 2014

WYNIKI rozdania z kolagenowymi maskami od Beauty Face !!!

Przepraszam serdecznie że tak długo przetrzymałam Was w niepewności, ale czas dosłownie przeciekał mi przez palce w ostatnim tygodniu... Dopiero w niedzielę złapałam trochę oddechu więc natychmiast zabrałam się za wyłonienie zwycięzców :) Nie przedłużając zatem, zapraszam na ogłoszenie wyników :)


piątek, 17 października 2014

Drugie podejście... Syoss, Supreme Selection Restore, Fluid regeneracyjny 3 w 1

Moja przygoda z linią Restore marki Syoss nie rozpoczęła się zbyt fortunnie, a to za sprawą balsamu do włosów zniszczonych – pisząc krótko moja czupryna w ogóle się z nim nie polubiła - recenzja >>TUTAJ<< ;) Kiedy więc w moje progi zawitał fluid regeneracyjny z tej samej serii podeszłam do niego mocno sceptycznie... Może niepotrzebnie;)


środa, 15 października 2014

Stylowe Zakupy, czyli jak obkupiłam się w ostatni weekend ;)

Październikowy numer "Twojego Stylu" krył w sobie prawdziwe skarby - całą masę kuponów na produkty i usługi oferowane w ramach akcji Stylowe Zakupy :) To akcja cykliczna, tym razem oferowała cały wachlarz zniżek na ubrania, obuwie, kosmetyki, biżuterię oraz elementy wystroju wnętrza. Ograniczony budżet nie pozwolił mi zaszaleć tak mocno jakbym chciała, jednak na zakupy się wybrałam ;) Ograniczyłam je natomiast tym razem tylko do ubrań - czas odświeżyć garderobę na jesień ;) Jeśli jesteście ciekawe co wpadło w moje ręce zapraszam :)

poniedziałek, 13 października 2014

Złoto w płynie... Olej lniany Vis Natura, Oleje Życia

Oleje w mojej kuchni mają ogromne znaczenie. Stawiam na różnorodność, zatem prócz "królowej" czyli oliwy z oliwek chętnie sięgam po inne, czasami zupełnie nieznane mi wcześniej smaki. Lubię ten charakterystyczny moment oczekiwania jak nowość będzie smakowała, pachniała... Jakiś czas temu, za pośrednictwem portalu Uroda i zdrowie, w moje skromne progi zawitał Olej lniany Vis Natura od sklepu olejzycia.pl. Nie miałam z nim wcześniej styczności, dlatego od razu poszedł w ruch ;) W butelce została go już tylko odrobinka, czas zatem na recenzję :)


sobota, 11 października 2014

Odrobina kawioru... w kąpieli ;) Bath Caviar collagen & oligominerals, BingoSpa

Jesienny sezon wylegiwania się w wannie pełnej pachnącej wody uważam za rozpoczęty :) Poczyniłam odpowiednie zapasy, inwestując zarówno w nowe, nieznane mi wcześniej kosmetyki, jak i te lubiane, do których wracam z ochotą :) Jednym z nich jest kawior do kąpieli od BingoSpa w wersji niebieskiej, z kolagenem i oligominerałami.


czwartek, 9 października 2014

Jesienne denko... Wrzesień 2014

Zaspałam... W kalendarzu dumnie miga dziś 9-ty dzień października a ja się właśnie zorientowałam, że nie pokazałam Wam jeszcze moich wrześniowych pustaków. Choć mówiąc szczerze, nie jest tego tym razem wiele. Jednak tradycji musiało stać się zadość ;) Zapraszam!

wtorek, 7 października 2014

Idzie jeż, idzie jeż, może ciebie pokłuć też! Big Face Hedgehog od KaRoKa :)

II edycja Wielkiej Akcji Testowania organizowana przez portal Uroda i Zdrowie zaskoczyła nas mnogością produktów do wyboru. O peelingu pisałam niedawno >>TUTAJ<<, dziś z kolei czas na recenzję zupełnie inną niż wszystkie :) W roli głównej koszulka Big Face Hedgehog ze sklepu KaRoKa, w roli modela Szymon :)


sobota, 4 października 2014

Mój cytrusowy wspomagacz... Drenafast Sport marki Biocol :)

Zawsze przywiązywałam wagę do aktywnego trybu życia, w sportowym duchu staram się trzymać od lat :) W podstawówce i liceum miałam nawet dość owocny romans z królową sportu – lekkoatletyką. Jednak z biegiem lat zarówno wydolność organizmu jak i jego metabolizm zmieniają się w równię pochyłą – spadają na łeb na szyję ;) Kiedy zatem od sklepu internetowego Prosto z Natury otrzymałam propozycję przetestowania preparatu Drenafast Sport pomyślałam czemu nie – znałam już zarówno jego klasyczną wersję (recenzja) jak i żel ujędrniający (klik). Jak sprawdziła się nowość? Zapraszam!

czwartek, 2 października 2014

Otulona zapachem... Peeling do ciała Żurawinowa Odbudowa, Ekoa

Idzie jesień... Dni stają się krótsze, liście zasnuwają chodniki i ulice, w powietrzu wisi ten charakterystyczny dla niej zapach... O tej porze roku lekkie jak piórko zapachy kosmetyków staram zamienić na te bardziej wyraziste i otulające skórę. Kiedy zatem w Wielkiej Akcji Testowania organizowanej przez portal Uroda i Zdrowie ujrzałam kilka produktów marki Ekoa, postanowiłam zapolować choć na jeden. Przyszło mi bliżej poznać się z peelingiem do ciała z linii Żurawinowa Odbudowa. Jak się sprawdził? Zapraszam do lektury :)


Strony

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© In my secret world..., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena