Pielęgnacja z Jeleniem, part 3...Emulsja do higieny intymnej z szałwią i ogórkiem. Recenzja. ~ In my secret world...

środa, 13 marca 2013

Pielęgnacja z Jeleniem, part 3...Emulsja do higieny intymnej z szałwią i ogórkiem. Recenzja.

Witam Was ciepło w ten zimowy poranek ;)

Od dobrych kilku lat byłam wierna jednej marce, jeśli chodzi o higienę intymną. Nie istniało dla mnie nic lepszego niż seria Intima od Ziaji, szczególnie wersja z kwasem mlekowym. Jakiś czas temu pod wpływem impulsu zdradziłam jednak Ziaję, i kupiłam żel z aloesem Białego Jelenia. Sprawdził się tak dobrze, że gdy do mojej łazienki zawitała jego mniejsza siostra, Emulsja do higieny intymnej z szałwią i ogórkiem, byłam ogromnie ciekawa czy poradzi sobie tak samo dobrze :)


Na stronie producenta przeczytamy:


Biały Jeleń emulsja do higieny intymnej to specjalnie opracowana formuła do codziennej higieny i pielęgnacji intymnych miejsc kobiety. Zawiera łagodzącą alantoinę oraz kwas mlekowy, który wspomaga naturalne mechanizmy obronne ciała przed zewnętrznymi podrażnieniami. Zastosowane ksylitol i laktitol jako naturalne prebiotyki utrzymują prawidłową równowagę ekosystemu mikroflory skóry. Emulsja zmniejsza ryzyko występowania infekcji i korzystnie wpływa na błony śluzowe, zapewniając uczucie świeżości.
• posiada fizjologiczne pH

• zawiera łagodne substancje myjące
• wspomaga odbudowę naturalnej mikroflory
• nie zawiera alergenów i parabenów
Szałwia jest źródłem olejków eterycznych, garbników, żywic i kwasów organicznych. Wykazuje właściwości przeciwzapalne i ściągające, hamuje wzrost drobnoustrojów. Dzięki zawartości olejków eterycznych działa kojąco na błony śluzowe, łagodzi stany zapalne delikatnej i wrażliwej skóry. Sok z ogórka łagodzi podrażnienia i zmiękcza skórę. Intensywnie ją nawilża regulując równowagę wodną skóry, tonizuje i odświeża. Eliminuje problem świądu. Działa odświeżająco i ściągająco.




Moja opinia:

Butelka w której otrzymujemy produkt jest płaska i dzięki temu poręczna. Wykonana z przezroczystego plastiku ładnie eksponuje delikatny kolor emulsji. Szata graficzna utrzymana w biało-zielonej tonacji jest stonowana i minimalistyczna, nie znajdziemy tu zbędnych ozdobników.



Tradycyjnie na odwrocie opakowania pełen komplet informacji na temat działania kosmetyku, jego przeznaczenie, oraz skład. 




Zamknięcie typu "press" wydaje się być wygodnym, jednak ja w tego typu kosmetykach preferuję klasyczny dozownik z pompką. Jest najwygodniejszy w użyciu i zapewnia praktycznie bezdotykową aplikację produktu :) Tutaj mi tego brakuje.



Emulsja ma miły dla oka jasnozielony, odrobinę mleczny kolor. Zapach jest równie subtelny - świeży i nienachalny, wyczuwam delikatny aromat ogórka.
Jej konsystencja nie jest zbyt gęsta ale i nie przelewa się przez palce. Dobrze się pieni i jest wydajna - niewielki kleks pozwala idealnie zadbać o miejsca intymne. 



Kosmetyk nie zawiera alergenów i parabenów, jest przeznaczony do skóry wrażliwej. Bardzo delikatnie ale skutecznie pielęgnuje okolice intymne, zapewnia uczucie świeżości na długi czas. Nie uczula i nie podrażnia skóry, a wręcz przeciwnie - pomaga jej szybko dojść do równowagi. Naturalne prebiotyki oraz szałwia działają przeciwzapalnie, zaś wyciąg z ogórka odświeżająco i ściągająco. Emulsja łagodzi drobne podrażnienia i zapobiega powstawaniu nowych.




Podsumowując - emulsja z szałwią i ogórkiem to godny następca żelu z aloesem tej samej marki. Gdyby nie drobny mankament w postaci nie do końca wygodnej aplikacji, byłby to mój numer jeden w pielęgnacji okolic intymnych!


Moja ocena: 4,5 / 5

Cena: 7 zł / 300 ml

Dostępność: bezproblemowa, drogerie, markety a nawet sklepy spożywczo-przemysłowe


Kosmetyk do testów otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt. Fakt ten nie miał wpływu na rzetelność mojej recenzji.


A jaki jest wasz ulubieniec jeśli chodzi o pielęgnację miejsc intymnych?
Miłego dnia :)

19 komentarzy:

  1. Chwali sie ze nie zawiera parabenow ale SLES tez mogli by wyeliminowac :-( niestety przez ten I kilka po nim smladnikow w skladzie jest nie dla mnie :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie,że zapach jest taki świeży. Lubię takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kosmetyki Biały Jeleń :) szkoda tylko, że ma SLSy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Biały Jeleń nigdy do mnie nie przemawiał ale teraz kusi. Chyba wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam. Chciałabym zaprasić Cię na "Książeczki synka i córeczki" oraz na "Babylandię" na dwie zabawy, w obu do wygrania ciekawe książki, ale nie tylko, bo jest również kilka sztuk biżuterii hand-made i drobiazgów do tworzenia biżuterii :) Nie chce narażać się wklejając bezpośrednio linki, ale jeżeli byłabyś zainteresowana to blogi znajdziesz w moim profilu :) Może miałabyś ochotę wziąć udział? Nie żebym namawiała, po prostu polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chyba najbardziej lubię płyn Ziaji :) Tego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja tak myślałam, do czasu...Biały Jeleń śmiało im dorównuje :)

      Usuń
  7. U mnie teraz Biały Jeleń z korą dębu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z korą dębu jeszcze nie miałam, coś czuję że będzie następny :)

      Usuń
  8. Lubię go, ale szkoda, że nie ma pompki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo polubiłam tą emulsję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię kosmetyki Białego Jelenia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja bardzo lubię butelki z taką formą aplikacji, bardzo wygodne rozwiązanie :) A płyn faktycznie godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam takie rozwiązanie w żelach do twarzy, w produktach do higieny intymnej niekoniecznie :)

      Usuń
  12. Muszę sobie fundnąć rogacza...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam ten żel i uwielbiam białego jelenia:)

    OdpowiedzUsuń

Strony

Obsługiwane przez usługę Blogger.

© In my secret world..., AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena